Ruchy i idee
Z własnego doświadczenia wiem, iż Krucjata Wyzwolenia Człowieka nie cieszy się dużą popularnością wśród naszego społeczeństwa. Miałem niegdyś kontakt z tym ruchem. Wprawdzie zyskał on sobie znaczne grono zwolenników, to jednak niewiedza oraz fanatyzm wielu członków bardziej zniechęcają niż przybliżają jego idee.
Wprawdzie Krucjata to nie to samo co AA, ale w centrum zainteresowania obu tych ruchów leży alkoholizm lub raczej ludzie dotknięci tą chorobą. W rzeczywistości KWC zwalcza wszystko, co powoduje uzależnienia. Jak sugeruje to jej nazwa, pragnie wolności człowieka. Wolność ta rozumiana jest jako wolność od nałogów, ale też jako wolność do miłości. Nie muszę chyba wspominać, że jest to ruch chrześcijański ściśle zespolony z tzw. oazą czyli Ruchem Światło-Życie. Trudno pokrótce omówić wszystkie te powiązania i idee. Problemem pozostaje może właśnie to, iż szeroka wizja nie idzie w parze z szerokim myśleniem i działaniem.
Dla wielu członków KWC wszystko sprowadza się do złożenia podpisu na deklaracji i zachowywaniu abstynencji. Trudno powiedzieć, czy to dużo czy mało. Dla jednych pewnie dużo, dla innych zdecydowanie zbyt mało wobec ciągle narastającego problemu. Trzeba też dodać, że niewielu wytrzymuje w postanowieniach dłużej niż kilka lat.