Wędkarstwo z tradycjami

Ojciec wędkował, dziadek też. Wędkuje stryj i większość naszych znajomych. Ja jakoś nie mogę się do wędkarstwa przekonać, bo wydaje mi się stratą czasu, aczkolwiek czasami wybieram się z ojcem na ryby i wtedy wypróbowuję różne tradycyjne metody połowu. Ojciec idzie z postępem, ja nieco cofam się wstecz, głównie dla wędkarskich eksperymentów. W końcu próbować nie zaszkodzi, dzięki tym próbom moje wędkowanie jest dosyć urozmaicone a co najważniejsze podtrzymuję kilkusetletnie tradycje, bo wyszukuję w sieci i w dawnych książkach informacje o rybach i sposobach dawnych połowów, co więcej kilka razy udało mi się przekonać do nich ojca.

Na przykład takiego karpia można złowić na zwykły chleb, choć faktem jest, że wędkarze „dopracowują” często swoje własne, bazujące na chlebie przynęty. Jak dla mnie nie ma to jak dobra bułka, którą biorę ze sobą w charakterze kanapki. Jak wiadomo wędkarstwo należy uprawiać długimi godzinami (siedzi człowiek nad jeziorem albo gdzie indziej i cierpliwie czeka) a w tym czasie można solidnie zgłodnieć. Głodny wędkarz to zły wędkarz. Kanapki są więc potrzebne, a że sprawdzą się też w charakterze przynęty – tym lepiej.

Zgodnie z wędkarskimi tradycjami leszcza należy łowić na przynęty nieco smrodliwe. Brr… dwa razy wykorzystałem do tego specjalnie przygotowane przynęty ojca, a innym razem użyłem zwykłego sera, też z kanapki. Leszcz się złowił i obyło się bez specjalnego wysiłku tudzież silnie „woniejącej” przynęty.

No a raz wybraliśmy się na pstrągi i wykorzystałem do tego celu chrabąszcze. Też się udało, chociaż łapanie chrabąszczy zajęło mi trochę czasu.

Tak czy inaczej ryby można łowić na wiele sposobów. Kwestia tego na ile jesteśmy zaangażowani a na ile leniwi. Właściwie, tak sobie myślę, że dzisiejsi wędkarze mają znacznie łatwiej, bo rynek wędkarski ich rozleniwia, chociaż to też zależy jakiego rodzaju ryby się łowi i jaki jest na nie urodzaj, bo jak twierdzi mój ojciec czasem naprawdę trzeba się przy tym napracować. Zresztą dla niektórych wędkarstwo jest jak praca, wśród znajomych ojca wielu jest takich, którzy namiętnie łowią, a to co złowią (całkiem spore ilości) równie namiętnie sprzedają, bądź rozdają jeśli nie ma chętnych na zakup.

Źródło zdjęcia: Wikipedia

This entry was posted on sobota, Lipiec 18th, 2009 at 10:47 am and is filed under inne. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

One Response to “Wędkarstwo z tradycjami”

  1. Ciekawe ryby | www.marcin.wloclawek.pl Says:

    [...] zaś chodzi o ryby, którymi interesują się wędkarze i wędkarstwo czy też raczej rybactwo jako takie i które odławiamy w naszych, polskich wodach, to zdecydowanie [...]

Leave a Reply